Archive for Sierpień, 2007

kobiety?!

Życie płata figle, podobnie jak kobiety. Jestem tam gdzie byłem, bo nikt nie docenił mnie. Kobieta robi sceny znów. Ostatnie 3 miesiące to ciężka walka o to byśmy bili nadal razem. Nie wiem w którą stronę iść i co dalej robić mam.

Teraz pisze z pracy(uwaga nie etyczne).  Naprawiam cudze błędy. Nadal eavil twins dają mi popalić. Wracam do zdrowia psychicznego po tygodniowym mieszkaniu z kotem. Ten okres potrwa tylko do 15 września. Bo wtedy zjawia się mój brat. I psychodeliczna będzie kaszanka.

Ludzie zarzucają mi literówki na moich stronach. Tekst pisany przeze mnie w pracy przechodzi jeszcze przez 3 pary rąk zanim trafi w eter. Więc wina nie leży po stronie analfabety(mojej). Prace nad cms’em chwilowo wstrzymane. Musze nadgonić jeden projekt www.studiozdrowia.pl.

Życie jest ciężkie w ten upalny sierpniowy dzień(w sumie nikt mi nie obiecywał, że będzie przyjemnie). Upaprany niebieskim tuszem. Walczę z aukcjami na allegro. I drukuje oferty. Dzisiaj kolejny milestone. Flash wraca do łask. Po chyba 2 latach omijania szerokim łukiem.

Nic idę walczyć dalej. 8h 44 min w pracy. A zapowiada się 10-11… Pozdro.

środa, Sierpień 8th, 2007 bez kategorii Brak komentarzy

mmx3.pl

Stało się. Ruszyłem z robotą przy cms’ie do mojej oficjalnej strony. Jednak przy konwersji z iso na utf-8 wywaliły się polskie znaki i teraz mam krzaki z doliny Rozpudy. Ale problem został już rozwiązany. Musiałem zmienić edytor z HATEml 1.0 na WebSite PRO 4.3. Teraz wszystko śmiga. Jak narazie mam w 50 % napisany display i zamodelowane dane(ERD) oraz i baza danych(mySql) już śmiga. Planuje stworzyć motyw pluginów zapisywanych w bazie danych z możliwością włączania/wyłączania i edycji przy pomocy create_function(funkcja ta tworzy funkcje na podstawie przekazanych do niej dwóch stringów(parametry i kod funkcji). Oprócz tego AJAX będzie w komentarzach do artykułów no i w panelu admina. Może za 2 tygodnie będzie już śmigać w sieci. Bo teraz powstał mały problem. Mianowicie głupi HATEml przy uruchomieniu skryptu z poziomu edytora tworzy sobie index.html ze skompilowanym skryptem nie pytając czy nadpisać istniejący plik. No i w tyłek teraz mogę się ugryźć ponieważ nadpisał mi mój template. Nie lubie robić dwa razy tego samego. Mój błąd. Backupu sobie nie zrobiłem.

sobota, Sierpień 4th, 2007 projekty Brak komentarzy

Słomiany wdowiec phase 2

Jedyną próbą wierności jest kotka. Niunia ciągle twierdzi, że jestem kotem. Nie daje mi nocami atakuje drzwi pokoju w którym śpię, ponieważ zostawiona pod moją opieką dostała ruii. Biedactwo się męczy, bo ja ciągle muszę ją przekonywać, że nie jest w moim typie oraz że nie jest konkurencją dla mojej drugiej połowy. To dla mnie najmocniejszy dowód na to, teoria Darwina jest prawdziwa. Bo niby czemu kotka podczas ruii adoruje tylko facetów? No i wniosek rewelacja, w dużym stopniu mam wspólne DNA z kotem. Gdzieś czytałem że 70% DNA człowieka jest identyczne jak DNA banana. To ja już wole być krewniakiem kota.

Komputronik i Holicon nie docenili moich umiejętności. Komputronik zagubił się w poszukiwaniach, bo składałem papiery na stanowisko programisty php, a oni pytali mnie o ERM i analitykę informatyczną. Za cienki w uszach jestem na analizę aplikacji. Koledzy po fachu podpowiedzieli mi czemu. Ktoś napisał im coś czego nikt z nazwiskiem „kijem przez szmatę nie chce tego ruszyć”. No i szukają jelenia aby zrobił im migracje na nowy system. Nie wnikam. Może rąk sporo stresu mi zaoszczędziło mi to że nie przyjeli mnie. Obiecali, że poinforumją mnie o decyzji, no i tego nie zrobili. Ciężko napisać mejla. A Holicon to po bandzie pojechał. Już siedziałem w taryfie i ruszałem na rozmowe. No i dostałem wesoły telefon:

„Przepraszamy ale teraz niestety nie możemy nikogo zatrudnić na to stanowisko”

Jeśli ta firma poszukuje pracownika i nagle wycofuje się to wniosek jest prosty, albo kogoś zatrudnili przede mną, albo jest po prostu niepoważna i trzeba ją szerokim łukiem omijać. No i teraz ja nadal narażony na zadania prosto z dna tyłka eavil twins nadal się męczę w niewyposażonym biurze, bez kumpla od helpdesku (na urlopie). I taki ze mnie programista, że oram komputery i instaluje windowsy. Po mimo wszystko widać progress po noszeniu tych osiemdziesięcio kilogramowych urządzeń za dziesięć tysięcy brutto. Nie wiadomo co dalej. Czas znowu porozsyłać Curriculum Vitae.

Esperal to moja przyszłość. Pije w tygodniu. Wpadły do mnie 4 kumpele mojej narzeczonej proforma. No i gdyby nie fakt, że następnego dnia musiałem na 8 rano dojechać na dąbrowskiego, to pilibyśmy do rana. Sytuacja jak zwykle krępująca. Słuchania wywodów dziewic i odpowiadania na ich pytania z tym faktem związane. Wypiłem z 2 heinekeny i poszedłem spać o 1.

Jak będę mieszkać sam to też muszę mieć zastawę na sześć osób. Czemu? Odpowiedź jest bardzo prosta. Nie trzeba codziennie zmywać. Zmywarka zepsuta, więc zmywanie jest w kategorii: hand made.

A to, że będę sam mieszkać może się stać szybciej niż może mi się wydawać. Bo szykuje się rewolucja w domu. Brat dostał prace w BZ WBK jako analityk i może być bardzo, ale to bardzo ostro w domu. Historia brata jest długa. Jakoś nigdy mnie nie lubił, ja tam go toleruje, jednak to nie jest sprzężenie zwrotne. Po za tym, on źle działa na moich rodziców.

Błogi stan słomianego wdowca. Zamieszkującego samemu trzy pokojowe mieszkanie. Potrwa do wtorku. W ten weekend może jakieś picie będzie(powered by Esperal).A w poniedziałek będzie trzeba ogarniać mieszkanie. Tyle idę gdzieś. Znowu przerwa w pisaniu i post na 517 słów. Dobranoc.

piątek, Sierpień 3rd, 2007 bez kategorii Brak komentarzy
 

Enter your email address to subscribe to this blog and receive notifications of new posts by email.