Siemka drodzy czytelnicy. Ludzie z firmy mają mnie za człowieka człowieka:
“co lubi opierdalać innych i samemu się opierdalać”
To przez to przychodzenie do pracy o 11 i wychodzenie o 17 jak/lub i za bezczelne czytanie wykopu i wysyłanie linków szefom
Zatem zachwieje ich mniemaniem w sprawie mojej skromnej osoby. Nic nie chciałem sobie udowadniać, a jednak nawet szybki jestem tak patrząc przez pryzmat stylu pracy.
Dzisiaj ustanowiłem osobisty rekord (od 11:30 do 18:00) Z czego 2 h na rozmowy o projekcie z klientem, kolejna godzina na wykop i bash.
Dygresja: Teksty na bashu są teraz bardzo średnie. Moderatorów oni zmienili czy co?
No i z 3 godziny na pracę nad tym theme’m no i pozostałem 30 min na przerwy na fajkę.
Zatem wczoraj dostałem 2 layouty (png24 oczywiście) po ciachałem tyle ile mogłem, w sumie to strona nie wyglądała nawet byle jak, bo poprostu wstawiłem logo, “WP loop” i sidebar.
Projekt z kategorii moich ulubionych czyli dzisiaj dostałem layout a wczoraj minął deadline całego projektu. Zatem szef mnie naciska:
Max rób ten theme bo trzeba dzisiaj coś klientowi pokazać.
No i teraz rozpoczynają się emocję.
- 13 min zajęło mi ściągnięcie 60 mb z psd’kami( downsteram tylko 1mbps po radiu a wiał wiatr i wywiewał mi pakiety na lotnisko).
- Kolejne 35 min wycięcie tego czego nie mogłem sobie pochlastać z png.
- 22 min Losowy Header
- 30 min klepałem menu i submenu (wariacje wp_list_pages).
- 15 min ustawiałem sidebar
- następne 15 min walczyłem z głupim search formem, który się rozjedżał.
- No to mamy już 1 h 33 min a został mi do wyklepania template głównej strony, na którym mają być jakieś śmieszne divy z ofertą.
- W porodowych bólach napisałem kod tych bloczków, oczywiście musiałem napisać przy okazji z 4 hacki na MSIE6 bo nie była by sobą ta przeglądarka gdyby naglę zaczęła wyświetlać marginesy przy <h3> normalnie (kolejne 35 min z życiorysu)
- Wprowadzenie dummy contentu zajeło mi jakieś 10 min.
- Nadszedł czas na test w IE6 i IE7 5 min
- FAIL. w template na stronie głównej wysypał się margines headera.
- 15 min Pisanie hacków dla głupiego headera.
- 5 min (Czajnik + Woda , Kubek + Cukier + Nescafe) = Czarna słotka ciecz o smaku zwycięztwa
Jeszcze projekt nie skończony zostały pierdoły, które zabierają zazwyczaj najwięcej czasu. Ale od png do strony w 300 min?
Jak to mawiał Duke Nukem: Damn. I’m good!
Jeszcze najlepsze jest to, że to projekt dla normalnych klientów (tych z poza polski), którzy traktują termin zapłaty serio. Czemu w polsce nie można faktur płacić Escrow?
Aha i najważniejsze efekty pracy, żebym nie był gołosłowny:
Before


After
http://projects.blackmoondev.com/callto.net
Ps.
Ja wiem że tam jest sporo niedociągnieć np: “search form” lub “opływanie tekstem na home” no ale jak bym się takimi pierdołami miał zajmować to bym do przyszłego piątku nie osiągnął efektu z teraz.