Walka z wiatrakami

Czy zdarzy??a si? tobie w ??yciu zawodowym sytuacja kiedy przy ogromnym wysi??ku i dziesi?tkach godzin przygotowa?? spotyka ci? FAIL!?

Projekt 12 tygodni kodowania, rev 255, 3 koder??w. Wszystko przemy??lane 3 krotnie. Plan developmentu ustalony. Zadania rozdzielone. Ostatni feedback wprowadzony. Czujesz, ??e dzisiaj udowodnisz klientowi to, ??e jeste?? najlepszy w swoim fachu.

Nadchodzi godzina zero. Klient dzwoni. Chcesz pokaza?, ??e jeste?? przygotowany. No i nadchodzi ten moment. Pierwszego klikni?cia klienta na link, czy button. No i szlak cie trafia bo wybra?? akurat ten o kt??rym na ??mier? zapomnia??e??. Nawet je??li by?? o nim pami?ta?? to on uruchomi ten onclick za pomoc? MSIE6, a ty nie przetestowa??e?? swojego skryptu.

No i zaczyna si? marudzenie. Mimo wszystko nie poddajesz si? usuwasz b???d jednocze??nie kajaj?c si?, ??e to tylko wina pomini?tego pliku przy ostatnim update na serwerze produkcyjnym. Klawiatura si? zaczyna rozgrzewa?. Kodujesz ju?? obiema r?kami i stop?. My??lisz, ??e ju?? jeste?? sko??czony a to dopiero preludium.

Zatem rozpoczyna si? prawdziwy test. Klient stwierdzi?? ??e musi zarejestrowa? nowego u??ytkownika. Nie masz nawet cienia w?tpliwo??ci co do dzia??ania swojej wyczesanej funkcji, kt??ra niedo???, ??e broni przed SQL inject’ami to jeszcze dynamicznie tworzy now? instancje obiektu klasy User przypisan? zalogowanemu w??a??nie u??ytkownikowi. A tu kolejny FAIL. Zimny pot zalewa ci skronie. Przypominasz sobie, ??e po ostaniej modyfikacji bazy danych nie sprawdzi??e?? rejestracji. No i klient wpada ju?? w konwulsje. Nie obchodzi go twoje t??umaczenie, ??e to tylko constraint w InnoDB, ??e zaraz zdejmiesz i b?dzie hula?, ??e to 3 minuty tylko musisz si? do bazy podpi??.

Poczucie w??asnej warto??ci si?ga bruku. ??lina klienta wydaj? si? wyp??ywa? ze s??uchawki i sp??ywaj?c po pokrytym g?si? sk??rk? ramieniu kapa? na pod??og?. Ty si? nie poddajesz. Bo w sumie ju?? ci nie zale??y. M??wisz sobie ju?? bardziej si? nie pogr???e. Spogl?dasz na zegarek z nadziej? ??e wskaz??wka minie 17 i b?dziesz m??g?? wr??ci? do domu.

No i jak wskaz??wka mija 17 klient przypomina sobie o czym co by??o w mailu 3 miesi?ce temu. Ty nerwowo przekr?caj?c rolk? myszki szukasz tego zapomnianego feedbacku. Teraz to nawet nie daje ci si? wyt??umaczy?. Stawia twardo na swoim. I m??wi, ??e musi ko??czy?. Ty tymczasem my??lisz ??e nadesz??o wybawienie i ju?? nie musisz go s??ucha?.

Ostatnim gwo??dziem do trumny s? jego s??owa:

„I will call you tomorrow”

I budzisz si? zlany potem w swoim ??????ku. Tylko dla co po niekt??rych ten sen jest codzienno??ci?. Powiedzia?? bym nawet wi?cej. On jest zap?tlony niesko??czon? p?tl?, ba wr?cz koszmarnie rekurencyjny. Wieczne deja vu biednego programisty.

Na pocieszenie:

4 myśli nt. „Walka z wiatrakami

  1. Dante

    Klient zawsze znajdzie tak? funkcj?, akcj?, button czy link, kt??ry akurat si? sypn??? ;] Zw??aszcza taki, kt??ry zaczyna projektowa? serwis od wykonania layout??w ;]

  2. Robert

    Kilka koment??w jednocze??nie:
    1. Powiniene?? pisa? poezj? 😉
    2. Dev’owi ci???ko sprawdza? to co sam zrobi??
    3. Powinien to sprawdza? techniczny dzia?? jako??ci albo Production Director (@Dante) 😉
    4. Techniczny dzia?? jako??ci teoretycznie istnieje – ale musicie go doszkoli? (Aga)
    5. Trzeba dopisa? w umowach (du???, czerwon? czcionk?). „Nie b?dzie dzia??a? w IE6! Zrobili ju?? w Redmont wersj? 8 – wi?c niech twoi userzy sobie zrobi? upgrade”

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>